OD REDAKCJI

Ostatnio więcej się mówi o
działalności organizacji strażniczych, tak zwanych watch dogów. Ich
celem jest obywatelska kontrola działań władz publicznych lub
obywatelska kontrola etyki działań wielkiego biznesu. 6 kwietnia
2004 w Warszawie odbyła się, zorganizowana przez Fundację Rozwoju
Społeczeństwa Obywatelskiego, konferencja „Monitoring działalności
administracji publicznej wyzwaniem dla społeczeństwa
obywatelskiego”, która rozpoczęła program „Rzecznictwo i kontrola
społeczna”. Celem programu jest wzmocnienie dialogu społecznego w
Polsce i podniesienie go na poziom europejski poprzez zwiększenie
efektywności organizacji strażniczych. Chociaż sama nazwa watch dog
jest w Polsce mało znana, organizacje, które można tak określić,
działają w naszym kraju od kilkudziesięciu lat (jest to np.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka). A czy znacie Państwo
organizacje, które zajmowałyby się takimi samymi zadaniami wobec
trzeciego sektora? Czy są w naszym środowisku jasnemechanizmy samooczyszczające? Czy jest złą wolą mediów, że
ich dyżurnym tematem są przekręty stowarzyszeń i fundacji? Czy może
jest tak, że w każdym środowisku znajdzie się czarna owca, więc i w
pozarządówce, a gazety, radio i telewizja po prostu opisują
rzeczywistość. Jeśli tak jest, czy należy się z tym pogodzić? Czy
można coś z tym zrobić? Temu zagadnieniu dedykujemy siódmy, majowy
numer gazeta.ngo.pl i artykułem „Cwaniaki i oszuści w pozarządówce”
(str. 6 – 7) wsadzamy kij w mrowisko. Warto to skonfrontować z
faktami zaczerpniętymi z badania organizacji pozarządowych,
przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie w 2002
roku.
Udostępniamy zatem łamy gazeta.ngo.pl na dyskusję: czy macie
Państwo jakieś zdanie na ten temat? Czy chcecie coś dorzucić,
podzielić się swoją teorią? Czy uważacie, że afery należy
nagłaśniać, czy też trzeba zostawić to zadanie mediom komercyjnym,
niech one gonią za sensacją, a my zajmijmy się budowaniem
pozytywnego wizerunku sektora organizacji pozarządowych. Czy
milczeniem pokryć należy ten wstydliwy temat? Zapraszamy
czytelników do dyskusji, adres redakcji znajdziecie na stronie
12.
Jednakże „wstydy sektora” to nie jedyna rzecz, która stać się może
przyczynkiem do debaty – zachęcamy do zwrócenia uwagi na osobisty
bardzo tekst Jacka Bożka, dotyczący tematu już dawno chodzącego nam
po głowach: związku organizacji pozarządowych z życiem publicznym.
Czy losem stowarzyszeń i fundacji jest wzięcie spraw publiczno
politycznych w swoje ręce i wejście w politykę?
Podyskutujmy!
W tym
numerze:
Co się zdarzyło, co się
zdarzy (str. 2 – 3)
Komisja Europejska bardzo
sobie ceni współpracę z organizacjami pozarządowymi – wywiad z
Johnem O’Rourke (str. 3 – 4)
Co to jest Europejski
Komitet Ekonomiczno-Społeczny (str. 5)
Cwaniaki i oszuści w
pozarządówce, czyli czego musimy się wstydzić (str. 6 –
7)
4 x o... przejrzystości
organizacji pozarządowych (str. 6 – 7)
Ten trzeci sektor: Ważne
społecznie doświadczenie – zwierzenie Jacka Bożka (str.
8)
Kolekcja ciekawych
inicjatyw: Zorganizuj forum dyskusyjne dla społeczności lokalnej!
(str. 8) |
Fundusze Strukturalne:
Strukturalna miniszkółka: Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw
(str. 9)
Poradnik: Zmiany wynikające
z ustawy VAT; Czym jest prowadzenie ksiąg rachunkowych (str.
10)
Sprawozdania: Czym zajmuje
się ostatni RDPP. Subiektywna obserwacja uczestnicząca (str.
11)
Prenumerata, informacje o
gazecie (str. 12)